Gabi

Imię i nazwisko
Gabi
Lokalizacja
Malbork, Polska
WWW

  • Piątek, 11 maja 2012

    • 14:58

      Czerwone światełko dla idiotów...

  • Wtorek, 20 marca 2012

  • Poniedziałek, 23 stycznia 2012

    • 16:32

      Dobrze na urlopie. Same książki...i spokój...póki co.

  • Sobota, 14 stycznia 2012

    • 21:36

      Choróbsko paskudne...

  • Poniedziałek, 9 stycznia 2012

  • Niedziela, 1 stycznia 2012

    • 21:17

      Dziwnie... / Każdą kolejną próbę przełykam z większą goryczą.

  • Sobota, 17 grudnia 2011

    • 13:28

      Kiedyś wreszcie musiało się to stać...

  • Sobota, 5 listopada 2011

  • Wtorek, 18 października 2011

  • Środa, 5 października 2011

    • 21:19

      Nawet nie mam dokąd uciec...Stłamszona do granic.

  • Wtorek, 20 września 2011

    • 20:43

      ...Egzotyczna świeczka/ Ciepłe kakao/ Zaproszenie na śniadanie/ Szpitalny "przyjaciel"/ Urodziny wyjątkowej osoby/ Przeogromna tęsknota......

  • Wtorek, 6 września 2011

    • 20:14

      Moja odpowiedź...

  • Sobota, 3 września 2011

    • 21:57

      Ciężar odpowiedzialności mnie przygniata.../ Co z tymi ludźmi...

  • Niedziela, 21 sierpnia 2011

    • 18:48

      Stres przeogromny...:(:(...

  • Sobota, 23 lipca 2011

  • Wtorek, 19 lipca 2011

  • Sobota, 18 czerwca 2011

    • 21:48

      Niech ten koszmarny miesiąc już się skończy!

  • Niedziela, 10 kwietnia 2011

    • 21:47

      Karta "nieszczęścia".

  • Niedziela, 9 stycznia 2011

    • 22:03

      4 lata... " Z cierpienia wychodzą najsilniejsze dusze..."

  • Poniedziałek, 3 stycznia 2011

    • 23:18

      Cudownie jest wiedzieć że niektórzy ludzie nigdy się nie zmienią...i zostaną tak wyjątkowi...:* dla nich.

  • Niedziela, 2 stycznia 2011

    • 23:13

      Różowy śnieg...

  • Sobota, 1 stycznia 2011

    • 22:31

      Spotkanie; ananasowa herbata; doradca finansowy; kłamstwo; kłótnia; prawda; smutek; uśmiech dziecka; obrzydliwy szampan i piękne choć dalekie fajerwerki. Ot co.

  • Piątek, 17 grudnia 2010

    • 23:18

      Tu juz nie jest "moje miejsce"... :(

  • Czwartek, 9 grudnia 2010

    • 20:57

      Róża i kobalt-60...

  • Poniedziałek, 6 grudnia 2010

    • 20:28

      Teraz dla odmiany dzieci... / Już nie chce:(...

  • Wtorek, 23 listopada 2010

    • 17:55

      Przy wejściu na oddział minęłam się ze Śmiercią...Smutny dzień... / Dexter i House.

  • Poniedziałek, 22 listopada 2010

    • 18:04

      Nie ma to jak wszechogarniający zapach gnijącej kończyny... Zasrani lekarze. Yhh.

  • Niedziela, 21 listopada 2010

    • 20:20

      Brrr...Nie lubię tego oddziału. Zapowiada się ciężki tydzień...

  • Środa, 17 listopada 2010

    • 12:13

      Zajęcia...A potem..." Pigułowe babskie chlanie";)

  • Niedziela, 14 listopada 2010

    • 20:12

      Ona ma to w sobie?;)

  • Poniedziałek, 11 października 2010

  • Poniedziałek, 19 lipca 2010

    • 21:45

      Aż się odechciewa...

  • Środa, 30 czerwca 2010

    • 23:16

      Porto/ Weź się w garść...

  • Czwartek, 24 czerwca 2010

    • 22:07

      " Szczęściara".../ Do dupy ot tak po prostu.

  • Środa, 23 czerwca 2010

    • 15:14

      " Życie na drzwiach lodówki "...

  • Sobota, 19 czerwca 2010

    • 22:45

      Jakbyś nie istniała...

  • Sobota, 5 czerwca 2010

    • 01:22

      Mimo zapalenia uszu i gardła ten koncert był wielką przyjemnością...aż się stare czasy przypomniały.

  • Środa, 26 maja 2010

    • 22:30

      Nie lubię pamiętać dat. Gdy zamykam oczy czuję się dokładnie tak jak wtedy...Dziwne to.

  • Niedziela, 23 maja 2010

    • 00:28

      Istna masakra. Dobrze, że chociaż koniec sezonu był tego warty.

  • Czwartek, 29 kwietnia 2010

    • 13:50

      Bolesne doświadczenie...być dla kogoś przeszłością od której ucieka. Wiedziałam...

  • Sobota, 17 kwietnia 2010

    • 00:31

      Dawno serce nie bolalo tak bardzo...

  • Wtorek, 13 kwietnia 2010

    • 21:41

      I nie wymyśliłam:(...

  • Piątek, 12 lutego 2010

    • 22:20

      Nie ma we mnie pewnych emocji...albo nie potrafię ich przeżywać.

  • Czwartek, 11 lutego 2010

    • 19:35

      Co za wstyd.............

  • Czwartek, 4 lutego 2010

    • 21:52

      Nie ma to jak się zatrzasnąć we własnym pokoju...;) ale współlokatorka już uratowana...Popłakałyśmy się ze śmiechu.

  • Sobota, 30 stycznia 2010

    • 18:06

      Coś wisi w powietrzu... Najpewniej grypa.

  • Piątek, 22 stycznia 2010

    • 20:59

      Popękana skóra na dłoniach i dzień złych wiadomości.

  • Środa, 20 stycznia 2010

    • 22:17

      Grzańcowy - owocowy wieczór:)

  • Sobota, 9 stycznia 2010

    • 14:49

      3 lata...

    • 08:41

      Wczorajsza wieczorna kawa była błędem:/...

  • Wtorek, 5 stycznia 2010

    • 19:09

      Mamowy rosół i nektarynkowe chusteczki...