-
Piątek, 11 maja 2012
-
Czerwone światełko dla idiotów...
-
-
Wtorek, 20 marca 2012
-
Oset jak nic.
-
-
Poniedziałek, 23 stycznia 2012
-
Dobrze na urlopie. Same książki...i spokój...póki co.
-
-
Sobota, 14 stycznia 2012
-
Choróbsko paskudne...
-
-
Poniedziałek, 9 stycznia 2012
-
5 lat...
-
-
Niedziela, 1 stycznia 2012
-
Dziwnie... / Każdą kolejną próbę przełykam z większą goryczą.
-
-
Sobota, 17 grudnia 2011
-
Kiedyś wreszcie musiało się to stać...
-
-
Sobota, 5 listopada 2011
-
Illusion...
-
-
Wtorek, 18 października 2011
-
Źle tu.
-
-
Środa, 5 października 2011
-
Nawet nie mam dokąd uciec...Stłamszona do granic.
-
-
Wtorek, 20 września 2011
-
...Egzotyczna świeczka/ Ciepłe kakao/ Zaproszenie na śniadanie/ Szpitalny "przyjaciel"/ Urodziny wyjątkowej osoby/ Przeogromna tęsknota......
-
-
Wtorek, 6 września 2011
-
Moja odpowiedź...
-
-
Sobota, 3 września 2011
-
Ciężar odpowiedzialności mnie przygniata.../ Co z tymi ludźmi...
-
-
Niedziela, 21 sierpnia 2011
-
Stres przeogromny...:(:(...
-
-
Sobota, 23 lipca 2011
-
Back to Black...
-
-
Wtorek, 19 lipca 2011
-
mgr :):):)
-
-
Sobota, 18 czerwca 2011
-
Niech ten koszmarny miesiąc już się skończy!
-
-
Niedziela, 10 kwietnia 2011
-
Karta "nieszczęścia".
-
-
Niedziela, 9 stycznia 2011
-
4 lata... " Z cierpienia wychodzą najsilniejsze dusze..."
-
-
Poniedziałek, 3 stycznia 2011
-
Cudownie jest wiedzieć że niektórzy ludzie nigdy się nie zmienią...i zostaną tak wyjątkowi...:* dla nich.
-
-
Niedziela, 2 stycznia 2011
-
Różowy śnieg...
-
-
Sobota, 1 stycznia 2011
-
Spotkanie; ananasowa herbata; doradca finansowy; kłamstwo; kłótnia; prawda; smutek; uśmiech dziecka; obrzydliwy szampan i piękne choć dalekie fajerwerki. Ot co.
-
-
Piątek, 17 grudnia 2010
-
Tu juz nie jest "moje miejsce"... :(
-
-
Czwartek, 9 grudnia 2010
-
Róża i kobalt-60...
-
-
Poniedziałek, 6 grudnia 2010
-
Teraz dla odmiany dzieci... / Już nie chce:(...
-
-
Wtorek, 23 listopada 2010
-
Przy wejściu na oddział minęłam się ze Śmiercią...Smutny dzień... / Dexter i House.
-
-
Poniedziałek, 22 listopada 2010
-
Nie ma to jak wszechogarniający zapach gnijącej kończyny... Zasrani lekarze. Yhh.
-
-
Niedziela, 21 listopada 2010
-
Brrr...Nie lubię tego oddziału. Zapowiada się ciężki tydzień...
-
-
Środa, 17 listopada 2010
-
Zajęcia...A potem..." Pigułowe babskie chlanie";)
-
-
Niedziela, 14 listopada 2010
-
Ona ma to w sobie?;)
-
-
Poniedziałek, 11 października 2010
-
Filifionka;)
-
-
Poniedziałek, 19 lipca 2010
-
Aż się odechciewa...
-
-
Środa, 30 czerwca 2010
-
Porto/ Weź się w garść...
-
-
Czwartek, 24 czerwca 2010
-
" Szczęściara".../ Do dupy ot tak po prostu.
-
-
Środa, 23 czerwca 2010
-
" Życie na drzwiach lodówki "...
-
-
Sobota, 19 czerwca 2010
-
Jakbyś nie istniała...
-
-
Sobota, 5 czerwca 2010
-
Mimo zapalenia uszu i gardła ten koncert był wielką przyjemnością...aż się stare czasy przypomniały.
-
-
Środa, 26 maja 2010
-
Nie lubię pamiętać dat. Gdy zamykam oczy czuję się dokładnie tak jak wtedy...Dziwne to.
-
-
Niedziela, 23 maja 2010
-
Istna masakra. Dobrze, że chociaż koniec sezonu był tego warty.
-
-
Czwartek, 29 kwietnia 2010
-
Bolesne doświadczenie...być dla kogoś przeszłością od której ucieka. Wiedziałam...
-
-
Sobota, 17 kwietnia 2010
-
Dawno serce nie bolalo tak bardzo...
-
-
Wtorek, 13 kwietnia 2010
-
I nie wymyśliłam:(...
-
-
Piątek, 12 lutego 2010
-
Nie ma we mnie pewnych emocji...albo nie potrafię ich przeżywać.
-
-
Czwartek, 11 lutego 2010
-
Co za wstyd.............
-
-
Czwartek, 4 lutego 2010
-
Nie ma to jak się zatrzasnąć we własnym pokoju...;) ale współlokatorka już uratowana...Popłakałyśmy się ze śmiechu.
-
-
Sobota, 30 stycznia 2010
-
Coś wisi w powietrzu... Najpewniej grypa.
-
-
Piątek, 22 stycznia 2010
-
Popękana skóra na dłoniach i dzień złych wiadomości.
-
-
Środa, 20 stycznia 2010
-
Grzańcowy - owocowy wieczór:)
-
-
Wtorek, 5 stycznia 2010
-
Mamowy rosół i nektarynkowe chusteczki...
-
